Zastanawiałam się ostatnio jak wygląda obecnie nauka w szkołach języków obcych. Czy są to tradycyjne metody, czy podczas gdy nauka i technika idzie do przodu rozwijane są również techniki nauczania języków obcych? Wystarczy wpisać w jakąkolwiek przeglądarkę internetową np. „nauka angielskiego Warszawa”. W dosłownie ułamek sekundy znajdziemy masę linków do szkół językowych. Są tam oprócz oczywistych informacji na temat szkoły, takich jak adres, cennik, czy godziny otwarcia, informacje na temat metod nauczania. I tak ostatnio wyczytaną przeze mnie metodą jest metoda Callana. Wprowadził ją w 1960 roku Robin Callan. Stosowano ją początkowo w celu nauczenia żołnierzy języka obcego, ale tylko języka mówionego. Obecnie nauka również opiera się głównie na prowadzeniu konwersacji. Uczniowie podczas zajęć odpowiadają szybko i bez głębszego zastanowienia na pytania zadawane przez nauczyciela. Uczniowie nie robią notatek na lekcjach, muszą zapamiętać jak najwięcej leksyki z zajęć. Jeśli uczeń nie zapamiętał czegoś z lekcji, ma czas na nadrobienie materiału, ponieważ na każdej lekcji materiał z lekcji poprzedniej jest powtarzany. Pojawia się pytanie, jak zatem wygląda nauka gramatyki? Otóż jest to niemalże oczywiste. Nauczyciel niezwłocznie poprawia błędy w wypowiedzi ucznia, więc ten zapamiętuje podświadomie schematy i wzorce gramatyczne.